Oszczędzaj - rób masło orzechowe

15:13

Warto wracać do dawnych metod gotowania, czyli do przygotowywania samemu różnych produktów, które są dostępne w niemal każdym sklepie. Ale dlaczego warto? No cóż, oto jak się sprawa ma w przypadku masła orzechowego:

+ cena
nie czarujmy się, w kraju gdzie bezrobocie jest wysokie, a mnóstwo ludzi pracuje za najniższą krajową będzie to jeden z najsilniejszych argumentów. Przeciętny słoik masła kosztuje w granicach 8-12 złotych. To dużo. Samemu można jednak zrobić więcej za mniej.

+ dodatki
a raczej ich brak. oczywiście są masła bez zbędnych dodatków, ale zazwyczaj jest to odczuwalne w cenie (patrz wyżej). W domowym produkcie nie ma emulgatorów, wypełniaczy itp

+ ilość orzechów
niektóre marki mają w składzie zaledwie 60% orzechów. Za co płacimy w takim razie? Za wypełniacze.

+ smak
domowe masło orzechowe czuć po prostu orzechami. Sami decydujemy jak dużo ma mieć w sobie soli/cukru/oleju czy może wcale?

W takim razie jak zrobić masło orzechowe?
Wbrew pozorom jest to bardzo łatwe i szybkie. Kupujemy łuskane orzechy (jeżeli nie są prażone to musimy je podprażyć na patelni). Wrzucamy do robota i mielimy. Ot cała filozofia. W zależności od naszych upodobań dodajemy sól/cukier (lub eksperymentujemy z dodatkami). Ja jeśli chcę mieć trochę rzadsze masło to dolewam odrobinę oliwy.


Może Cię zainteresuje:

5 komentarze

  1. Głównym argumentem za domową produkcją tego przykładowego masła orzechowego jest dla Ciebie cena... jesteś pewna?
    Patrz - cena orzechów (dobrej jakości orzechów) to nie wszystko, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze koszt ew. wspomnianych przez Ciebie dodatków (oliwa, przyprawy...), koszt wykorzystania malaksera (zużycie energii elektrycznej i samego urządzenia, które co jakiś tam czas trzeba będzie wymienić) + poświęcenie własnego czasu (ludzie lubią narzekać na jego brak i jednocześnie na niezadowalające finanse... a nie bez powodu mówi się 'czas to pieniądz' ;]). Także opakowanie, faktycznie, to można już mieć, ale jeśli nie, bo wszystkie wykorzystane - koszt zakupu słoika...
    I już nie wychodzi tak 'taniej'.
    Mimo wszystko, zgadzam się, może nie przez względy ekonomiczne, ale dla własnego zdrowia, smaku, może i satysfakcji, warto przygotowywać produkty spożywcze własnoręcznie od podstaw. W ilościach większych, ponieważ tylko wtedy koszty poniekąd mogą cię 'zwrócić' ;]
    Pozdrawiam! N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam, żeby około 1-2 minuty to była ilość czasu, której brak można byłoby w jakiś sposób odczuć. Prąd to sprawy bardzo groszowe. Koszt urządzenia? Nikt nie kupuje blendera czy młynka do kawy (bo ja akurat w młynku mielę) tylko po to aby robić masło orzechowe. W większości domów takie urządzenia są i się ich używa. Słoika nie trzeba wcale kupować, na pewno jakiś się w domu znajdzie (chociażby po ogórkach kiszonych). Równie dobrze można po prostu zrobić mniej. Ale szczerze? Tak, koszt jest dla mnie głównym argumentem. I na pewno dla bardzo wielu innych ludzi również nim będzie.

      PS, nie wiem, czy to tylko przejęzyczenie, ale w roli wyjaśnienia, jestem facetem ;)

      Usuń
  2. Zastanawiam się ile masła wyjdzie z 1 kg orzeszków? I ile mniej więcej może stać takie masło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego masła bez żadnych dodatków (same zmielone orzechy) to wydaje mi się, że pewnie około 0,9 litra. Ile może stać - w zamkniętym słoiku pewnie około tygodnia (jeżeli dodamy soli to pewne sporo dłużej). Ciężko mi powiedzieć, bo raczej zawsze robię niewielkie ilości na bieżąco.

      Usuń
    2. No w sumie tak, przecież nie trzeba zmielić od razu całego kilograma. Ostatnio pożeram dużo masła orzechowego i jak widzę dno słoiczka to się smutno robi :P Na pewno spróbuję, bo zapowiada się bardzo fajnie :)

      Usuń

Like us on Facebook

Subscribe