Weganizm po taniości, mieć więcej za mniej

19:57

Skończyło mi się sporo bazowych wegańskich produktów sypkich i musiałem się wybrać na zakupy. Z rynku niestety sypkie rzeczy na wagę zniknęły. Postanowiłem w końcu wybrać się do Auchan'a. Zaskoczenie cenowe było ogromne.Szczególnie jeśli chodzi o moją ukochaną gryczankę (jeśli śledzisz bloga od jakiegoś czasu, pewnie nie uszło Twojej uwadze, że dosyć często się pojawia). W końcu znalazłem również NIESOLONE orzechy ziemne. Już od dawna wiedziałem, że ceny dużych opakowań są niższe, ale nie sądziłem, ze aż tak. I nie chcę, aby odebrano to za jakąś agresywną reklamę sklepu, bo nie o to mi się rozchodzi. Chętnie dowiem się o innych tanich źródłach żarcia. Część produktów była dodatkowo na promocji (mimo jeszcze bardzo długiej daty przydatności do spożycia). No cóż, weganizm jest (coraz)tańszy niż kiedyś. Powaliła mnie cena daktyli suszonych (8/kg), gdzie najtańsze jakie widziałem to po 3,20 za 100g. Także kilogramowe opakowanie wiórków kokosowych za 6zł wyglądało zachęcająco, ale miałem jeszcze zapas. Zaskakujący był też wybór różnych rodzajów otrębów i podobnych zbożowych produktów, których do tej pory nigdzie nie widziałem (np otręby gryczane). Wszystkie produkty wyszły dużo taniej niż to co zwykle kupowałem w okolicy zamieszkania. Cóż, przebolałem jakoś nieomal godzinne oczekiwanie na autobus powrotny.

Testujemy też nowe miejsce z wegańskim żarciem w Kato. Po kolejnej wizycie więcej szczegółów. Powiem tylko, że póki co jest spore zaskoczenie i to pozytywne.

Co kupiłem:
- kasza gryczana 2kg - 10,50
- ciecierzyca 1kg - 7,50
- soczewica czerwona - 1kg - 7,60
- słonecznik łuskany 2kg - 2x5,00
- ziemne niesolone łuskane 1kg - 11,60
- rodzynki 1kg - 9,80



Może Cię zainteresuje:

10 komentarze

  1. Świetny wpis! :))

    Pozdrawiam
    ___________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Robimy takie same zakupy! Tylko ja biorę jeszcze duuużo kilogramów siemienia lnianego (cała rodzinka je, wraz z koniem :)), daktyle, kuskus... Auchan to ratunek dla budżetu, zwłaszcza, gdy mieszka się na wsi, gdzie jeśli nie masz swojego ogródka albo czegokolwiek Ci zabraknie musisz kupić (chcesz czy nie, stać Cię czy nie) 250 g soczewicy za dyszkę w lokalnym sklepie. Tyle radości! :)

    Pozdrawiam i miłego jedzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wpis! dzięki. ciekawi mnie tylko jak sytuacja ze śladowymi ilościami alergenów w każdej z paczek. czy możesz powiedzieć co zawiera śladowe ilości glutenu? czy są na opakowaniach takie informacje ? mam celiakię i muszę uważać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwracałem na to uwagi przy kupowaniu, ale po przeczytaniu opisu wygląda to następująco:
      ciecierzyca, soczewica - może zawierać śladowe ilości GLUTENU
      słonecznik,rodzynki - może zawierać śladowe ilości sezamu, selera, orzechów, migdałów
      gryczana - brak info na temat alergenów
      orzechy ziemne - zawiera orzechy ziemne (no shit Sherlock). ponadto: wyprodukowano w zakładzie w którym stosowane są inne orzechy, sezam, soja, mleko, białko jaja kurzego, GLUTEN, owoce suszone zawierające dwutlenek siarki

      Mam nadzieję, że pomogłem :)

      Usuń
    2. dzięki wielkie za odpowiedź!

      Usuń
  4. Jak najbardziej auchan rzadzi! Ceny nizsze i na moje oko większy wybor niż w realu czy Tesco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niecierpliwie czekam na informację o tym wege miejscu, w październiku wracam do Kato, (heh też właśnie z podkarpacia) i chętnie odwiedzę w końcu coś, co trafi w moje upodobania kulinarne ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio sporo się tego pootwierało. Chyba już z kilkanaście miejscówek jest, gdzie można dostać wegańskie jedzenie. Nie nadążam z odwiedzaniem i recenzowaniem na blogu, szczególnie, że mam zasadę, że muszę być przynajmniej dwukrotnie, żeby coś napisać. no cóż, kochane pieniążki :D

      Usuń
  6. Tylko teraz uwaga na mole ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tanie bakalie są w Leclercu, a takie sypkie bazowe produkty ogółem kupuję na kg w Badapaku :)

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Subscribe