Przewodnik po wegańskich słodyczach #2

00:46

No i nadszedł czas na kolejną porcję różnych słodkich wyrobów.

Na pierwszy ogień absolutny hit: wafelki kakaowe w czekoladzie. Chyba jeden z najlepszych wegańskich produktów w kategorii słodycze z jakim miałem do czynienia. Normalnie zasiąść i wsuwać. Cena to ok. 9zł (Stokrotka) ale jest tego dużo i jest dobre. Można sobie czasem pozwolić.




Kolejne to ciastka holenderskie jak to się zwą. Bardzo dobre herbatniki, kruche i nieprzesłodzone. Ale ciężko je gdzieś znaleźć. Zazwyczaj sklepy mają tylko wersję w czekoladzie (która nie jest wegańska). Cena ok. 3zł, czyli całkiem przystępnie. W moim obecnym miejscu zamieszkania znalezione gdzieś w jakimś niesieciowym sklepie (niestety nie pamietam gdzie). W mieście rodzinnym nie miałem problemu z dostępem.



Ciastka korzenne. Dosyć charakterystyczny smak, na pewno nie każdemu będą smakować. Właściwie cieżko powiedzieć, czy do końca słodkie. Mnie bardzo podpasowały. Za niecałe 7zł dostajemy ogromną pakę. Aldi




I ostatni tym razem produkt i jednocześnie najsłabszy. Ciastka karmelowe. Powiem szczerze, że nie smakowały mi jakoś szczególnie. Od biedy da się zjeść, ale nie żeby było to jakąś przyjemnością. Raczej nie kupię ponownie, ale są gusta i guściki. Niecałe 4zł. Aldi.



Może Cię zainteresuje:

15 komentarze

  1. Ale czy to nie jest błędne postrzeganie weganizmu?

    Cukier nie jest wegański, bo do jego wybielania używa się kości bydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, obecnie się już tego nie praktykuje. Nie spotkałem się też z weganami, którzy nie używaliby cukru z tego powodu (jeżeli już rezygnują to dla zdrowia). Poza tym nie popadajmy w paranoję. Jakby się zastanowić to jeżdżenie samochodem/autobusem/rowerem też nie byłoby wegańskie. Tak samo kupowanie ubrań, bo nie możemy w 100% sprawdzić, czy każdy użyty barwnik do tkaniny jest wegański. i tak dlej

      Usuń
    2. Oficjalna wersja jest taka, że w ten sposób cukru już się w Polsce nie produkuje,co zresztą większość wegan doskonale wie.

      Usuń
    3. @Victoria Oszczanowska:
      7. Czy cukier jest wegański


      Tak, cukier stołowy ( sacharoza), który sprzedaje się zazwyczaj w kilogramowych opakowaniach jest produktem wegańskim. Dotyczy to zarówno cukru wytwarzanego z buraka cukrowego jak i z trzciny cukrowej. W przeszłości stosowano do jego wyrobu kości zwierząt. Obecnie już się tego nie robi. Jest to jednak produkt ze wszech miar niezdrowy i do słodzenia potraw polecamy używać innych źródeł słodkiego smaku, takich jak daktyle, rodzynki czy też inne słodkie owoce.
      źródło:http://forum.empatia.pl/viewtopic.php?f=2&t=713

      Usuń
    4. P.S. powyższa wypowiedź to w całości cytat.

      Usuń
    5. W dzisiejszych czasach, to cukier biały w zasadzie "stał się zdrowy". Bo biorąc pod uwagę, że miejsce cukru zajął teraz syrop glukozowo-fruktozowy i już naprawdę coraz trudniej jest znaleźć coś słodkiego bez niego, to spowodowało, że zaczynamy doceniać i cieszyć się na widok czystego cukru w składzie. Ogólnie masakra, żywność staje się powoli niejadalna.

      Usuń
  2. Moim zdaniem świadomy weganin nie je takich słodyczy. To są wszystko przetworzone produkty, pełne tłuszczu palmowego, syropu glukozowo-fruktozowego itd. W weganiźmie nie chodzi tylko o niejedzenie mięsa i innych produktów odzwierzęcych, ale także o wybieranie produktów naturalnych, nieprzetworzonych i tym samym służących zdrowiu. Przynajmniej taka jest moja opinia. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weganizm ma różne źródła (polecam film Making The Connection - można posłuchać o różnych powodach, dla których ludzie wybierają weganizm). Nie mylmy jednak weganizmu z dietą wegańską. Można jeść po wegańsku i nie być weganinem. Np. w takim USA popularne jest przechodzenie na dietę wegańską dla zdrowia. I mimo, że te osoby jedzą superzdrowo, zdrowiej ode mnie (a ja uważam, że się w miarę dobrze odżywiam) to nie są weganami, bo nie zwracają uwagi na noszenie skóry i inne wegańskie aspekty. W moim weganizmie chodzi o to, aby nie krzywdzić zwierząt i nie krzywdzić siebie. Oczywiście staram się dbać też o siebie, ale nie popadam w ortodoksję, żeby sobie wszystkiego co mniej zdrowe odmawiać. Rozumiem, że nie wszyscy muszą popierać moje wybory, ale przechodząc na weganizm już się przyzwyczaiłem do krytyki otoczenia. Świadomie wiem, co jem, o czym świadczą choćby wstawione tutaj zdjęcia składu produktów. Generalnie podstawą weganizmu jest nieużywanie produktów odzwierzęcych i przy tym pozostańmy.

      Usuń
    2. Weganin je co chce, byle nie kosztem zwierząt.
      Zdrowe odżywianie, to inna kwestia.

      Usuń
    3. Weganin je co chce, byle nie kosztem zwierząt.
      Zdrowe odżywianie, to inna kwestia.

      Usuń
    4. Czyjaś opinia nie ma wpływu na to, czym jest weganizm. A jest, nie mniej i nie więcej, tylko wersją wegetarianizmu, która wyklucza również te produkty odzwierzęce, które nie pochodzą z uboju zwierząt. Tak więc jak coś zawiera coś co pochodzi z uboju (jak mięso, wywar na kościach, ryby, żelatyna, tran), lub coś co z uboju nie pochodzi, ale jest od zwierząt (produkty z mleka, jajek, produkty pszczele), to nie jest wegańskie. A jak nic takiego nie zawiera, to jest wegańskie, i czyjaś opinia tego nie zmieni. Jeśli pojęcie wegańskości rozciągniemy na ubrania, to wegańskie nie są te zrobione ,np. ze skór, wełny, jedwabiu. Jeśli mówimy o wegańskich kosmetykach - to chodzi o to by nie zawierały np. lanoliny, wosku pszczelego, mydła robionego z łoju... Frytki usmażone na oleju palmowym, i napój gazowany od zuego koncernu mogą być wegańskie. Nie znaczy to, że są zdrowe lub etyczne, ale to nie zmienia faktu, że SĄ wegańskie.
      Jak tak dalej będzie się rozszerzać definicje, to się okaże, że gluten i produkty genetycznie modyfikowane są niewegańskie, bo przecież wielu wegan pierdolniętych na punkcie zdrowia się ich boi. Weganizm. To. Dieta. Roślinna. Jak coś nie jest zrobione ze zwierząt lub od nich nie pochodzi, to jest wegańskie. I tyle.

      Usuń
  3. Dlaczego weganin nie je słodyczy? Weganizm to zazwyczaj wybór etyczny, nie zdrowotny. Nie myliłabym pojęcia "weganizm" z pojęciem "zdrowe odżywianie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zawsze znajdzie sie grupa ludzi ktorzy chca uszczesliwiac innych na sile i wiedza co jest dla kogo dobre, dlatego "świadomi" weganie nie jedza slodyczy. Ludzie, ogarnijcie sie >.<
      Te pierwsze wafelki wpadly mi w oko, musze koneicznie zajsc do jakiejs stokrotki jak bede miala okazje ;)

      Usuń
    2. Weganin nie je też glutenu, ani soi. Weganin nie je produktów przetworzonych, wszystko robi sam, z fasoli, kaszy jaglanej i jarnużu! Chyba że jest jeszcze bardziej tró, i jest raw vegan. Trudno mi powiedzieć, którzy są bardziej tró, ale etyczna decyzja zamiast prozdrowotnej czyni nas w oczach jednych i drugich gorszą kategorią, a większa dostępność przetworzonej wegańskiej żywności spędza im sen z powiek, bo sami nie mogą jeść parówek (chyba że zrobią sobie, zależnie od wyznania, z fasoli, lub z bananów i daktyli), więc jakim prawem jakieś śmiecie, którym zależy na zwierzętach, mają mieć dostęp do sojowych parówek? Nie jesteśmy tró. Jesteśmy mniejszością mniejszości, wśród morza ludzi z wyimaginowaną nietolerancją glutenu. Kierowanie się sumieniem, a nie pitoleniem o "enzymach" w żywności, czyni z nas gorszą odmianę, niezasługującą na miano wegan.

      Usuń

Like us on Facebook

Subscribe