Jedzenie z ostatnich dni #1

22:35

Nowa seria postów. Nie wszystko dokładnie odmierzam i liczę przy gotowaniu, nie zapisuję składników, często wrzucam składniki spontanicznie. Zbieram tylko zdjęcia i stąd właśnie pomysł na nową serię postów. Za każdym razem jak nazbiera mi się trochę materiału to będę tworzył foto-posta. Po co? Między innymi żeby pokazać co się je na weganiźmie. Oczywiście to nie jest wszystko co jem. Poza tym nie fotografuję każdej sałatki/warzywa/owocu/koktajlu które zjadam/wypijam, bo to nie ma sensu. Z resztą szkoda mi na to czasu. Ale co tam. Najważniejsze jest jedzenie, wiec zaczynamy:

Tak przekładaniec. Na spód idzie ryż, potem zielenina (cykoria), trochę papryki i smażone tofu polane wcześniej sosem sojowym.


 Grochówka z grzankami. Zup nie umiem gotować (z jednym wyjątkiem) więc szału nie było. Zjadłem bo zjadłem. Chyba nie trzeba wyjaśniać :)


Ryż, 3 spore kotlety ze słonecznika, sałatki.


Kotlety z Kauflanda. Maja też nuggetsy, identyczny skład. Cena trochę zaporowa bo 7zł za 200g ale raz na miesiąc można sobie zaszaleć. W smaku całkiem dobre. No i w przeciwieństwie do innych podobnych wynalazków, nie są robione z soi. 


Makaron z sosem. Pomidory, mnóstwo pieczarek i pędzony szczypiorek.


Krzywa wieża z placków bananowych. Takie tam śniadanko.


Sałatka grecka.  Tofu zamiast fety, oliwki, pomidor, cebula kandyzowana, pędzona sałata.


 Takie tam sklepowe sałatki, kapusta z ziołami, kapusta kiszona z papryką, ćwikła z jakimiś ziarenkami.


Może Cię zainteresuje:

0 komentarze

Like us on Facebook

Subscribe